poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Recenzja książki ,,Buntownicza młodość"

Hejka kochani. Przepraszam, że nie było postów, ale jak można zauważyć mamy wakacje i jest to także czas wyjazdów. Ja ostatnie półtora tygodnia spędziłam na mazurach i powiem szczerze, że porządnie wypoczęłam, więc teraz mogę wracać do pisania z podwójną energią! Tym bardziej, że na wyjeździe praktycznie nie miałam internetu, ale nie będę was zanudzała tą historią! :D Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki, która czeka już na recenzję od ponad tygodnia i bardzo chciałam zrecenzować ją na wakacjach, ale jak już wspomniałam nie miałam dostępu do internetu, więc mam nadzieję, że księgarnia internetowa platon24 mi to wybaczy. :) Teraz bez zbędnego przedłużania przejdę już do recenzji! :D




Kultowy amerykański humorysta C.D. Payne nareszcie po polsku!

Pamiętacie, jak to jest: mieć czternaście lat i być zagubionym, wrażliwym, lekkomyślnym, romantycznym i niezwykle napalonym nastolatkiem? Przypomni Wam to Nick Twisp – młody buntownik, którego zna cała Ameryka!
Miłość, bunt, inicjacje seksualne, młodzieńcze przyjaźnie, problemy w szkole, problemy w domu – i szalone wakacje. A to wszystko doprawione czarnym humorem i przezabawnymi dialogami.


Przyznam szczerzę, że na początku sceptycznie podchodziłam do tej książki. Bałam się, że mi się nie spodoba, a bardzo nie lubię pisać jakiś bardzo negatywnych opinii. Po chwili zastanowienia jednak stwierdziłam, że jestem odważna i żaden tytuł nie jest mi straszny! Haha :D I takim oto sposobem zgodziłam się na zrecenzowanie ,,Buntowniczej młodości" i szczerze... NIE ŻAŁUJĘ! :D 

Powiem szczerze, że ta książka różni się od pozostałych jakie czytałam. Jest po prostu inna, ale nie oznacza to, że gorsza. Powiem szczerzę, że nie raz czytając tą książkę się zaśmiałam, ponieważ główny bohater potrafił rozśmieszyć, ale były też momenty w których po prostu miałam ochotę zamknąć tą książkę i do niej nie wracać. Uważam, że auor ma wielki potencjał, ale nie do końca potrafi go wykorzystać. Czasami wydaje mi się, że chciał on tego wszystkiego za dużo i trochę przesadził.

Mimo wad, które są zauważalne przyznam, że nie żałuję przeczytania tej książki. Trafiłam na coś innego, bardzo innego od tego co czytałam do tej pory. I powiem szczerze, że jestem z tego powodu szczęśliwa. 

Przechodząc do okładki uważam, że nie jest to nic wybitnego. Naprawdę okładka według mnie jest dość kiepska. Bardzo podoba mi się to,że książka została napisana w formie dziennika głównego bohatera, ponieważ przez to rozdziały były naprawdę krótkie, a takie jak można się domyślić szybciej się czyta. Styl pisania podobał mi się, więc do tego nie mam zastrzeżeń.

Podsumowując książka była naprawdę fajna. Nie jest to nic wybitnego i nadzwyczajnego, ale była po prostu ok. Nie polecam jej jednak dla dość młodych czytelników (tak do 14 lat), ponieważ w książce są poruszane tematy, które mogą takie osoby przestraszyć, tym bardziej w jaki sposób są opisywane (czasami wręcz obrzydliwy). Książka raczej moim zdaniem skierowana jest dla starszej młodzieży i dorosłych. Pewne jest jednak to, że można się przy niej momentami nieźle pośmiać. Uważam, że naprawdę warto sięgnąć po tę specyficzną powieść i samemu przekonać się czy jest ona warta przeczytania, czy nie. Moja ocena to 6/10. 
Zaczytanego! :D

Za książkę dziękuję księgarni platon24.pl. Poza tym zachęcam was do kupowania książek na platon24, ponieważ mają oni niskie i atrakcyjne ceny:)

10 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że w ogóle taka książka istnieje, ale bardzo mnie zainteresowała. Może czas chwycić za coś innego? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też niedawno wróciłam z "urlopu", tzn. wakacyjnego odpoczynku od blogowania. Co do książki - również (jak osoba, która skomentowała wpis wcześniej) nigdy o niej nie słyszałam. Wprawdzie okładka zachęca, aby po nią sięgnąć, ale nie wiem, czy z moją "szesnastką" na karku nie zepsuje sobie o niej miłego wyobrażenia :)

    Pozdrawiam,
    jakaczuszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że odpoczęłaś.
      Też mam 16 lat, więc możesz spokojnie czytać :D

      Usuń
  3. Raczej nie przeczytam, jestem za stara na takie książki :D Ale recenzja jak najbardziej na plus! <3 Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna, entuzjastyczna i pozytywna recenzja :) choć po książkę raczej nie sięgnę - juz po pierwszym akapicie poczułam się za stara ;)

    Pozdrawiam!
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Oj chyba taka stara to nie jesteś :'D

      Usuń
  5. Nie wiem czy to książka dla mnie, ale podoba mi się Twoja recenzja :D
    Pozdrawiam,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.